Brakuje osób chętnych do prac w Komisjach Wyborczych

W sumie nie ma się co dziwić, że brakuje, bo jak wiadomo sytuacja z koronawirusem wszystkich z lekka na pewno stresuje, nie dziwo zatem, że i taka sytuacja ma miejsce:

“Wkrótce kończy się przyjmowanie zgłoszeń na członków komisji wyborczych. Braki kadrowe widać w samej Oleśnicy, gdzie chęć pracy przy wyborach zgłosiła jedynie część osób. – Pierwszeństwo mają pełnomocnicy komitetów wyborczych, które do 10 kwietnia maja czas na zgłoszenie kandydatów. Wnioski z tzw. uzupełnienia składu to 69 osób, które zgłosiły pierwotnie chęć pracy w komisjach (są to osoby niezgłoszone przez komitety). Mamy na ten moment już 26 rezygnacji. Tymczasem w mieście potrzeba do pracy w komisjach około 200 osób – informuje nas Edyta Małys-Niczypor, zastępczyni burmistrza Oleśnicy.”

źr: mojaolesnica.pl/35701,brakuje-chetnych-do-pracy-w-komisjach-wyborczych.php